Link :: 12.12.2007 :: 13:23

małe dziewczynki. zmieniły się. że niedopoznania. wszystkie jak leci z góry na dół z dołu do góry. wyobrażenia o światach przybierają rzeczywiste kształty i skaczą w tym serc niczyich. ['masz kontrolę, masz większą szansę na sukces'] wiem jak się robi dzieci i gdzie mam środkowy palec. przecież one nigdy nie chciały dorosnąć. jak coś się nie uda to świat się nie skończy. najwyżej jeszcze bardziej posunie się w procesie zgnilizny. chociaż my chcemy sobie stworzyć nierzeczywistość idealną. horyzonty wykraczają poza program i najbliższe dwa tygodnie. bardzo znacząco. a nic nie jest takim jakim się na pierwszy rzut oka wydaje. rozumienie stanowczo przechodzi poza granice drugiego dna. a teraz żyj jakby to było Twoje ostatnie życie.


 


 


 


Komentuj (4)


Link :: 26.12.2007 :: 14:49

schody bez początku i końca. przeciągi o poranku płaczą z rozpaczy. tak tu zimno i pusto. patrzymy sobie głęboko w lustra myśląc jak nie-byc. zagryzam zęby i kłamię że jestem stanowcza. na końcu świata nie ma uśmiechu czy płaczu. jest tylko prawda. ktora tak bardzo cię boli.


 


 


Komentuj (0)


Link :: 27.12.2007 :: 21:48
Już nie będę z tobą kłócił się
I tak nigdy nie mam racji
Wydawać by się mogło że
Jesteśmy źle dobrani
Najgorsze jest jednak to
Twoje rozczarowanie
Wiem zapomniałem Ci powiedzieć że
Jestem zakochany

Więc lepiej mnie zabij
Wyrzuć z pamięci
Lepiej odejdź, pozwól mi odejść
Lepiej zapomnij
Pozwól zapomnieć
Lepiej daj mi następną szansę

Wiem potrzebujesz tego czego ja
Nigdy mogę Ci nie dać
Nie dlatego że nie chcę Ci dać
A dlatego że sam tego nie mam
Najgorsze jest tednak to
Twoje rozczarowanie
Wiem zapomniałem Ci powiedzieć że
Jestem zakochany

Więc lepiej mnie zabij
Wyrzuć z pamięci
Lepiej odejdź, pozwól mi odejść
Lepiej zapomnij
Pozwól zapomnieć
Lepiej daj mi następną szansę
Komentuj (1)


Link :: 31.12.2007 :: 00:13

Lourds, soudain semblent lourdsles draps de velours de ton litquand j'oublie jusqu'à notre amour...Lourds, soudain semblent lourdstes bras qui m'entourent déjà dans la nuitmon bateau part, s'en va quelque partles gens se séparent, j'oublie, j'oublie...Tard, autre part dans un bar d'acajoudes violons nous rejouentnotre mélodie, mais j'oublie...Tard, on se sépare dans un joue contre jouetout devient flouet j'oublie, j'oublie...Court, le temps semble courtle compte à rebours d'une nuitquand j'oublie jusqu'à notre amour...Court, le temps semble courttes doigts qui parcourent ma ligne de vie.Sans un regard, des hommes on s'égaresur un quai de gare, j'oublie, j'oublie...


 


miłości ma


 


 


Komentuj (0)



- don't do it girl...
- I don't like "don'ts"

archiwum

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty


linki



Layout by Ka. for Exclusive Layouts.
picture, pattern, textures.